Dowcipy, kawały! Śmiej się z nami!

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

Dowcipy o informatykach

Trzy żony opowiadająo miłosnych wyczynach swych mężczyzn:
- Mój - mówi pierwsza - jest doradcąw agencji matrymonialnej. Zanim pójdziemy do łóżka, wręcza mi kwiaty, słodycze. Jest nam tak romantycznie.
- Mój mąż - rzecze na to druga - jest mechanikiem samochodowym. Najpierw mi przetrzepie skórę, potem się kochamy. To szalenie podniecające.
- Mój pracuje w Microsofcie - na to trzecia. - Wieczorem siada na brzegu łóżka i opowiada mi godzinami, jak będzie super, kiedy się do tego już zabierzemy...

Młody człowiek został skazany na dwa lata więzienia za handel pirackim oprogramowaniem. Przy wejściu do celi współwięzień pyta:
- Grypsujesz?
Pytany odpowiada z oburzeniem:
- W życiu żadnej nie zepsułem!

Chirurg, inżynier budowlany i informatyk dyskutowali, jaki zawód był pierwszy na świecie.
- Na początku był chirurg - mówi chirurg - dlatego, że z żebra mężczyzny została zrobiona kobieta, kto to mógł zrobić jak nie chirurg?
- Nie, na początku był inżynier budowlany - mówi inżynier budowlany - przecież wcześniej był chaos i ktoś z tego chaosu zbudował świat, kto jak nie inżynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecież ten chaos też ktoś musiał stworzyć!

Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem. Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył sie konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę. Konduktor skasował i poszedł.
W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech. Hakerzy nie kupili żadnego. Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie. Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w nastepnej toalecie.
Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać przez lamerów!

Dzwoni telefon. Odbieram.
Człowiek z księgowości skarży się, że nie może ściągnąć informacji o wydatkach z bazy danych. Udzielam mu SOA nr 112(Standardowej Odpowiedzi Administratora):
„Dziwne. U mnie działa”.
Czekam chwilę aż się wykrzyczy i wyłączam ekspres do kawy z UPS-a, podłączając jego serwer.
Mówię, żeby spróbował teraz. Jest dobrze. Jeszcze jeden zadowolony.

[1] [2] [3] [Strona 4] [5] [6] [7] [8] [9] [10]
Meble kuchenne
Meble kuchenne w Warszawie
projektant mebli
PROGRAMY
PROGRAMY FREEWARE - DOWNLOAD
www.forum.gigadownl…
nowe mieszkania
tabelaofert, nowe mieszkania
tabelaofert.pl
praca
praca
www.hays.pl
Oświetlenie domu
Systemy oświetlenia dla domu.
www.dober.pl
dysleksja
dysleksja
www.adhd-eeg.pl
sap
consulting, sap
www.ids-scheer.pl
muzyka
Nowoczesny portal muzyczny
nbandz.com
Londyn hotele
Hotele w Londynie online
www.hotels-base.com…
Hosting
Hosting www
tanie serwery
 
 

Dowcipy i kawały to najlepsze lekarstwo na dolegliwości!

statystyki www stat.pl